Watek na pl.soc.religia,
"O bezczelnosci wuja;) Apokatastaza, jeszcze jedno podejscie"
ID news:bu65gb$e4grb$1@ID-196826.news.uni-berlin.de 15 Jan 2004
"anbuso" <anbuso@wp.pl> napisal wujowi w news:40068DE0.7935476F@wp.pl...
>>> Efekt jest taki, że w wuja opisie pojawia się Bóg, dusza itp.
>>> Jeżeli to jest badalne (nie tylko ględzalne), to proszę to wykazać.
>>
>> Dowod np. przez sprowadzenie do niedorzecznosci pogladu przeciwnego.
>> Patrz np. antyracjomalny artykul wuja "O wierze w zbytecznosc wiary"
>
> A teraz na szybkiego wuj nic nie powie?
Bierzemy zdania (o-* oznacza w nich obiektywizowalne-*):
A = "Badanie ma sens tylko, gdy dotyczy o-twierdzen";
B = "A to nie definicja, lecz fakt o udowadnialnej prawdziwosci"
C = "Dowod prawdziwosci musi opierac sie tylko na o-faktach"
Zakladamy teraz, ze A, B i C sa rownoczesnie prawdziwe. Wobec B,
musi istniec dowod A. Dowod A musi przebiegac wedlug wymagan C.
Ale wymagania C sa poprawne jedynie, gdy A jest prawdziwe. Wobec
tego dowod A wedlug wymagan C bylby blednym kolem, czyli dowodem
pozornym. Wynika z tego, ze jesli A i C sa prawdziwe, to B musi
byc falszywe; innymi slowy, A to definicja, a nie udowadnialny
fakt. Wobec tego twierdzenie "opowiadanie o Bogu to gledzenie,
a nie badanie" NIE jest oparte na udowadnialnych faktach, lecz
na definicji ZAKLADAJACEJ, ze badanie ma sens tylko, gdy mowi o
o-twierdzeniach. CND.
>> Obalaj wiec smialo, ale krok po kroku, bez skokow myslowych.
>> A dokad nie obalisz, nie oglaszaj obalenia, bo archiwalne
>> twoje proby skonczyly sie twoim odejsciem od dyskusji.
>
> Z powodów wielokrotnie wyjaśnianych :)
I z konsekwencjami wielokrotnie wyjasnianymi :)
Zdrowko -- wuj konsekwentny zboj
--
Jarek Dabrowski, http://wujzboj.republika.pl