Jarek Dabrowski (wuj zboj), http://www.geocities.com/jarkowi lub http://wujzboj.republika.pl
19 maj 2002

Swiatlo i Ciemnosc

Bog nie jest po prostu swiatlem. Bog jest wszechmocna miloscia. Pojecia "wszechmoc" i "milosc" opisuja Boga wiele lepiej, niz "swiatlo". Swiatlo jest ograniczone, chociazby tym, co piszesz: Gdybysmy mowili po prostu o swietle, to wszystko bylaby prawda. Jednak mowimy o Bogu. To, co piszesz dalej, jest nieslusznym wnioskiem, wyciagnietym na skutek uzycia analogii o swietle w szerszym zakresie, niz jest ona stosowalna: Nieprawda. Bog zna wszystko, co my znamy. Nie znaczy to, ze Bog POSTEPUJE tak, jak my - znaczy to jednak, ze Bog WIE, jak sie czujemy i rozumie nas doskonale. Wlasciwie to glownym celem Biblii jest zwrocenie na to uwagi! Bo Stary Testament wskazuje na Jezusa, zas Jezus jest Bozym dowodem na to, ze Bog jest zawsze z nami, szczegolnie w tych najtrudniejszych chwilach. Jezus - najzwyczajniejszy czlowiek, a zarazem sam Bog - zyje jak zyciem wloczegi i umiera w ponizeniu i cierpieniach smiercia przestepcy. I przypomnij sobie, co Jezus mowi w imieniu Boga: "Cokolwiek uczyniles jakiemukolwiek czlowiekowi, MNIE uczyniles".

Bog zna ciemnosc. Bog wie, co znaczy byc bez swiatla. Bog nie tylko pokazal, ze umie byc czlowiekiem, przychodzac do nas jako Jezus. Bog powiedzial rowwniez, ze On jest z kazdym z nas i ze czuje dokladnie tak, jak my czujemy.

To prawda, ze zgubilismy kontakt z Bogiem. Ale Bog nigdy, ani na ulamek sekundy, nie zgubil z zadnym ze swoich stworzen kontaktu.

Wiesz, co napisal Sw. Augustyn? "Bog jest blizej nas, niz my siebie samych."

Tak. JEDYNYM sposobem na to jest absolutne zaufanie Bogu. z cala pewnoscia. Niezupelnie...

Bog stworzyl kazdego czlowieka na Swoj obraz i podobienstwo. Jest wiec w nas to samo dazenie do milosci, ktore Boga czyni Bogiem. Jesli tak rozumiec swiatlo, to tak, kazde z nas jest swiatlem.

Ale swiatlo rozumie sie zwykle takze jako wiedze. Jednak TYLKO Bog jest wszechwiedzacy! Wlasnie dlatego musimy zaufac Bogu; TYLKO On moze nam poradzic w trudnej chwili, jak mamy postapic, zeby nie postapic WBREW SOBIE. Tylko Bog zna wszyskie mozliwe konsekwencje kazdego twojego mozliwego postepowania i tylko On wie, jak bys wybrala, gdybyc te wszystkie konsekwencje znala. JEDYNYM sposobem, by "zostac swiatlem", jest oddanie sie bezwarunkowo Bogu i pozwolenie Mu, zeby kierowal toba, gdy tylko uzna to za stosowne. Musisz przyjac Jego decyzje za swoje; tylko w ten sposob mozesz uzyskac wolnosc. Inaczej zawsze bedziesz w niewoli ciemnosci i przypadku.

Zdrowko -- Jarek
(Korespondencja: jarkowi w yahoo.com)