PRZEMÓWIENIE

które napisala na lekcje religii pewna Kaczóha (dagus999 w poczta.onet.pl)

Koleżanko i kolego!

Kończysz już niedługo trzecią klasę gimnazjum. Niedawno przekroczyłeś próg tysiąclecia. Czy nie zgubiłeś czegoś po drodze? Czy coś ci nie umknęło? Czy nie zauważyłeś, że w tej epoce podbojów kosmosu Niebo i Bóg skurczyli nam się pośród kpin? Tak, tak... jesteś wierzący... Ale w co wierzysz? W kogo? Pytam komu ufasz, ty, nie twoja matka czy dziadek. Nie mów mi tez o tradycji, wszak jej mamy już dość.

Czy tak naprawdę nie jesteś bogiem dla samego siebie? W niedziele kościół jak kula u nogi! W niedziele pod figurą kreślisz znak krzyża, a w tygodniu... W tygodniu robisz swoje! Zapijasz nudę! A Bóg? A “bozia” niech będzie zdrów!!!

Bo wtedy jest zabawa, bo wtedy jest śmiech. A to właśnie świat się przebrał w szaty klowna i karze tańczyć jak on. Hipnotyczny ślepców trans. Nie wiem jak ty, ale ja mam dość kuglarzy Nowej Ery, dość proroków jedynych wiar, wyroków w imię Nieba. W co wierzysz..? W kogo..? W pustą tradycję??? W coś co wierzyła pra, pra babka???

Wokół nas “technogenialny” świat, “technomorderstwa” wyobraźni, całodobowy pornothiller – kopulacje, morze krwi. A gdzie Boża miłość? Czy jest w tobie? Czy jest we mnie?

Ponoć Marsjanie mają siedem palców u nóg, ponoć miłości nie szkodzi skok w bok, ponoć Yeti używa Colgate. Ponoć jeszcze mamy czas na wiarę... Ale kiedy Jezus przyjdzie ponownie? Może jutro, za trzy lata, może nawet za tysiąc lat. A może jeszcze dziś... Więc czy masz czas? Zastanów się. Pewnie pamiętasz, że to nie gwoździe przybiły Jezusa do krzyża, tylko twój i mój grzech. Jego śmierć za nas nie była lekka. Najpierw chłosta, na rozciętych zakrwawionych plecach ciężki krzyż, przyklejający się do tych sączących się ran... Ale to pewnie wiecie z lekcji religii.

Kiedyś przerażała mnie ta kreska która dzieliła ludzi od Boga lecz Bóg z wielkiej swej miłości do nas posłał na ziemię swego Syna byśmy mogli wejść do Królestwa Bożego “poprzez” krzyż, który nie jest symbolem śmierci lecz wielkiego zwycięstwa. Także pamiętajcie, jeżeli wyznacie swoje grzechy bogu i uwierzycie że Jezus jest waszym Panem zbawieni.

LUDZIE

 

Możesz po lekcji śmiać się ze mnie jak ten klown – zrozumiem. Ale jeśli chcesz możesz ze mną porozmawiać, zapytać o coś. Pamiętaj, ze stereotypem jest hasło – “ Chrześcijaństwo jest nudne”. Wiem, że jest “czadowo” w społeczności z Bogiem, na obozach, w codzienności. Może dostanę za to przemówienie “dwa z dwoma”, ale chciałam tobie o tym przypomnieć. Może dostanę “dwa z dwoma”, ale będę mogła poprawić tą ocenę, tak jak ty swoje życie.

Odpowiedz jeszcze raz na pytanie: Czy naprawdę wierzysz? W co wierzysz? W kogo wierzysz? Smutne jest, że czasami można wierzyć, ze się wierzy...

Dziękuję.